Reklama
#617207 13.12.2010 07:49:44
Mieliście taką sytuację że musicie z przymusu jechać na święta do teściowej ze względu na męża 
Jakie wynikły z tego sytuacje ??
Mnie najgorzej boli to że nie ma gdzie tam spać ....
Mały domek i dużo ludzi ... szok
A najgorsze to że nie mam wyboru ... A tak po za tym u nich jest inna tradycja .. inne potrawy
akurat takie co ich nie jadam
po prostu nie przełknę 
Nie wiem jak się tam zachować ... Nie wypada nie jeść ani odejść od stołu
Miał ktoś podobnie ??
Jakie wynikły z tego sytuacje ??
Mnie najgorzej boli to że nie ma gdzie tam spać ....
Mały domek i dużo ludzi ... szok
A najgorsze to że nie mam wyboru ... A tak po za tym u nich jest inna tradycja .. inne potrawy
akurat takie co ich nie jadam
Nie wiem jak się tam zachować ... Nie wypada nie jeść ani odejść od stołu
Miał ktoś podobnie ??
#618239 15.12.2010 02:19:58
Też kiedyś spedzałam święta u ,,przyszłej teściowej'' . Wstyd mowic,ale przed wyjsciem sie lekko wstawilam winkiem hahhaah Nikt nie wiedzial a ja sie czulam odwaznie 
Potrawy tez inne niż u mnie w domu. Na talerz nalożylam to co wyglądalo mi na zjadliwe,jak mi cos proponowala to grzecznie odpowiedzialam,ze nie jadam tego czy tamtego
Było troche sztywno jak dla mnie...ale przezylam
To co ja teraz sobie funduje bedzie ciekawe ! Jade na swieta do chlopaka..poznam jego mame,jego przyjaciol,znajomych.znam tylko jego,bedzie stres !! Ale lubie siebie stawiac w takich sytucjach,bo wiem,ze to tylko maly stresik,ktory przejdzie zaraz po tym jak tylko poznam tych ludzi
NO i przejdzie po winie hahhahah
Wampirzyca,a co na to twoj mąż ?
Potrawy tez inne niż u mnie w domu. Na talerz nalożylam to co wyglądalo mi na zjadliwe,jak mi cos proponowala to grzecznie odpowiedzialam,ze nie jadam tego czy tamtego
Było troche sztywno jak dla mnie...ale przezylam
To co ja teraz sobie funduje bedzie ciekawe ! Jade na swieta do chlopaka..poznam jego mame,jego przyjaciol,znajomych.znam tylko jego,bedzie stres !! Ale lubie siebie stawiac w takich sytucjach,bo wiem,ze to tylko maly stresik,ktory przejdzie zaraz po tym jak tylko poznam tych ludzi
Wampirzyca,a co na to twoj mąż ?
#618256 15.12.2010 07:25:19
A mój mąż nic nie wie
heheh
Nie chce go martwić
Są ważniejsze sprawy jak ta he nie zawracam mu głowy bo to nic nie zmieni i tak wyjazdu się nie odwoła
łykne se coś może na odwagę
heh się przełamę bo i tak nie piję 
Nie chce go martwić
#618749 16.12.2010 01:38:30
Wampirzyca badz dzielna
I nie zapomnij mnie tutaj poinformowac jak poszlo 