Powiem tam mnie i mojego męża połączyła woda i wspólna pasja do łodzi motorowych. Kiedyś jak byłam na mazurach pewien blondyn zarysował mi łódkę i bardzo się zdenerwowałam bo było tuż po malowaniu. Suma summarum zapłacił za straty a w ramach przeprosin zaprosił mnie na kawę i tak już się razem trzymamy 13 lat

. Jesteśmy bardzo szczęśliwi i nadal mamy wspólną pasję i teraz kupiliśmy łódkę od tego dystrybutora
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA i za dwa tygodnie jedziemy nad zatokę do Pucka ją wypróbować.