Ja się wypowiem.
Z ręka na sercu powiem ,że do pierwszej swojej pracy nie kłamałem,ale w drugiej pracodawca zaczął mnie okłamywać, więc i ja zacząłem .
Nie lubię tego i nie tak zdobywam przyjaciół.
Kiedyś bym powiedział ,że się da żyć ,ale zmieniłem zdanie i uważam ,że nie da się nie kłamać.
Czasem małe kłamstewka dają lepiej żyć.
Jak ktoś uważa ,że da się nie kłamać w życiu.
Polecił bym film o ufoludkach które przyleciały na ziemie i zrobiły tak ,że nikt z ludzi nie mógł kłamać.
Ludzie się chcieli nawzajem pozabijać z tej prawdy.
Sorki nie pamiętam tytułu.
Nie mówię ,że trzeba notorycznie i bez przerwy kłamać.
Ale czasem lepiej z kłamać niż kogoś obrazić ,zasmucić,albo po prostu zejść z tematu.
Jeśli mówimy prawdę o kimś i tym samym go obrażamy,tym samym liczmy się z tym samym .
Czy nam nie będzie zlę , jeśli ktoś o nas się też zlę wyrazi.

Z ręka na sercu powiem ,że do pierwszej swojej pracy nie kłamałem,ale w drugiej pracodawca zaczął mnie okłamywać, więc i ja zacząłem .
Nie lubię tego i nie tak zdobywam przyjaciół.
Kiedyś bym powiedział ,że się da żyć ,ale zmieniłem zdanie i uważam ,że nie da się nie kłamać.
Czasem małe kłamstewka dają lepiej żyć.
Jak ktoś uważa ,że da się nie kłamać w życiu.
Polecił bym film o ufoludkach które przyleciały na ziemie i zrobiły tak ,że nikt z ludzi nie mógł kłamać.
Ludzie się chcieli nawzajem pozabijać z tej prawdy.
Sorki nie pamiętam tytułu.
Nie mówię ,że trzeba notorycznie i bez przerwy kłamać.
Ale czasem lepiej z kłamać niż kogoś obrazić ,zasmucić,albo po prostu zejść z tematu.
Jeśli mówimy prawdę o kimś i tym samym go obrażamy,tym samym liczmy się z tym samym .
Czy nam nie będzie zlę , jeśli ktoś o nas się też zlę wyrazi.