Może to nie choroba, ale...
Może to co napisze to nie choroba, ale pewien problem. Moja szanowna, najukochańsza małżonka obdarowała mnie ukochanym synkiem. Problem w tym, że ciąża przebiegała z dużymi problemami i dla dobra dziecka musieliśmy życ w pewnym okresie jak tzw. "białe małżeństwo" Teraz synek już prawie rok jest z nami. A niestety jeszcze dwa miesiące temu miałem problemy z erekcją, obecnie jest już lepiej, ale stosuję iqman. Nie mniej o co mi chodzi... czy to tylko mój organizm tak zadziałał, że głód "seksu" spowodował aż takie problemy iż jak mogłerm to nie dałem rady? Lecz gdyby to stało się raz, ale tak było prawie 3 miesiące, do czasu aż zacząłem brac iqman...


  PRZEJDŹ NA FORUM